czwartek, 7 lutego 2013

Portret rodzinny...

Nowy rok, nowe postanowienia, związanie np. z uporządkowaniem
jak uporządkować to zdjęcia - dużo zgromadzonych a nie wywołanych

Kupiłam ramki, album, wizyta u fotografa i biorę się do pracy a mam całoroczne zaległości:P

Ale jedno już gotowe Nasz portret:)



Wykonała go bardzo zdolna istotka 
Nie sądziłam, że będzie aż tak śliczny, subtelny i w największych szczegółach oddawał naszą rodzinkę:)
Kto nas zna na pewno  dopatrzy się podobieństwa:)

Strasznie się cieszę, że go posiadamy- początkowo miał być w pokoju Zuzki ale został powieszony na honorowym  miejscu  w dużym pokoju...

Dziękujemy Mery Selery



5 komentarzy:

  1. a jak można sobie zamówić taki portret?
    bo baaaaaaardzo mi sie podoba! super! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://meryselery.blogspot.com/- tu wejdz i napisz do Niej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest przepiękny. Ja też się zachwycam pracami Mery Selery. Umiłowałam sobie miasto :))

    OdpowiedzUsuń