Portret rodzinny...
Nowy rok, nowe postanowienia, związanie np. z uporządkowaniem
jak uporządkować to zdjęcia - dużo zgromadzonych a nie wywołanych
Kupiłam ramki, album, wizyta u fotografa i biorę się do pracy a mam całoroczne zaległości:P
Ale jedno już gotowe Nasz portret:)
Wykonała go bardzo zdolna istotka
Nie sądziłam, że będzie aż tak śliczny, subtelny i w największych szczegółach oddawał naszą rodzinkę:)
Kto nas zna na pewno dopatrzy się podobieństwa:)
Strasznie się cieszę, że go posiadamy- początkowo miał być w pokoju Zuzki ale został powieszony na honorowym miejscu w dużym pokoju...
Dziękujemy Mery Selery

wow boski!
OdpowiedzUsuńa jak można sobie zamówić taki portret?
OdpowiedzUsuńbo baaaaaaardzo mi sie podoba! super! :)
http://meryselery.blogspot.com/- tu wejdz i napisz do Niej:)
OdpowiedzUsuńOjaaaa, jak miiło :) :) :)
OdpowiedzUsuńjest przepiękny. Ja też się zachwycam pracami Mery Selery. Umiłowałam sobie miasto :))
OdpowiedzUsuń